Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl



MENU

Rodzaje Jurandów

   Jurand A
   Jurand B
   Jurand C
   Jurand J

Rodzaje motocykli Jurand.

Skąd taki tytuł? Jurand nie jest motocyklem wytwarzanym seryjnie - ma powstać jako indywidualna konstrukcja, spełniająca wymagania i marzenia określonej osoby, jedynie przy zachowaniu maksymalnego podobieństwa do oryginalnego Junaka M10. Drogi prowadzące do zdobycia własnego Juranda mogą być rozmaite, podyktowane przede wszystkim umiejętnościami twórcy, jego zapleczem warsztatowym i możliwościami finansowymi. Trzeba też wziąść pod uwagę niemałą grupę osób, które marząc o własnej kopii Junaka M10 - nie mają możliwości legalnego użytkowania motocykla - czy to ze względu na młody wiek, czy też brak uprawnień do kierowania. Z tych powodów proponuję umowny podział powstających Jurandów według poniższego klucza.

Jurand A (ambitny). Obecnie juz nierealny. :/ Najbardziej zaawansowana konstrukcja będąca wielkim wyzwaniem dla twórcy, powstająca dosłownie od zera. Wymaga też trochę zachodu, jednak umożliwia najdokładniejsze odwzorowanie oryginału i najdoskonalsze spełnienie oczekiwań twórcy. Jurand A jest oparty na samodzielnie zbudowanej ramie - wiernie naśladującej oryginalną ramę Junaka. Pozostałe elementy zdobywa się i wbudowuje w podobny sposób jak przy innych rodzajach Jurandów. Własnoręczne zbudowanie ramy zmusza do rejestracji motocykla jako pojazd typu SAM, czyli przejscie sciezki tak zwanej "homologacji jednostkowej". W praktyce dla przecietnego "Kowalskiego" jest to niewykonalne. Motocykl taki mozna wiec zbudowac na wystawe, jako prace dyplomowa, ozdobe witryny sklepowej, ale niestety - nie do jazdy po drogach publicznych.

Jurand B (bezproblemowy). Motocykl zbudowany w oparciu o ramę innego, podobnego motocykla, do której posiadamy kompletną dokumentację umożliwiającą bezproblemowe zarejestrowanie Juranda. Na rynku często pojawiają się ramy z rozmontowanych, lub uszkodzonych motocykli, które można zakupić wraz z oryginalnym dowodem rejestracyjnym motocykla, umową kupna i tablicą rejestracyjną. Po niewielkich modyfikacjach ramy umożliwiających wmontowanie wybranego silnika, zawieszeń i karoserii Junaka M10 - można udać się na przegląd techniczny i zarejestrować motocykl. Należy się liczyć z faktem, że w dokumentacji motocykl będzie figurował pod obcą marką, zgodną z pochodzeniem ramy - a więc np. Honda, Yamaha, czy Jawa (dlaczego nie?) Ma to jednak znaczenie wyłącznie ambicjonalne dla samego właściciela.

Jurand C (całkiem prosty). Można się zastanawiać, czy "budowanie" tego rodzaju Juranda ma w ogóle sens. Osoby nie posiadające zbyt rozbudowanego zaplecza technicznego, lub przekonane o tym, że budowanie całego motocykla detal po detalu ich przerośnie - mogą wykorzystać cały, gotowy motocykl innej marki i upodobnić go do Junaka M10 zmieniając jedynie karoserię i mniej istotne detale. Pachnie to trochę odwrotnymi praktykami sprzed wielu lat, gdy oryginalne Junaki cięto i deformowano, by jeździć swoją upragnioną podobizną Harleya, czy nawet jakiegoś ścigacza. Skoro jednak w przeszłości setki Junaków poświęciły wygląd, a czasem życie dla spełnienia wizji własciciela - myślę że odwrotne praktyki teraz są usprawiedliwione. Wiele starej daty "japończyków" wciąż zachowuje niezłą sprawność techniczną i więcej niż przyzwoite właściwości jezdne. Są przy tym zwyczajnie brzydkie i nie wzbudzają zbyt wielkiego zainteresowania swoim wyglądem. Może takie połączenie klasycznej, budzącej wspomnienia karoserii ze znacznie nowocześniejszą resztą jest dobrym pomysłem?

Jurand J (junior). To kopia Junaka M10 przeznaczona dla wszystkich tych osób, które z różnych względów nie mogą poruszać się normalnym motocyklem. Innymi słowy Jurand J jest motorowerem obudowanym karoserią upodabniającą go do Junaka.
Czy to dobry pomysł, aby polską "legendę" sprowadzać do niskiego parteru i wyposażać w śmieszny mały silniczek o niewielkich osiągach? No cóż. Skoro po ulicach juz od jakiegoś czasu jezdżą motorowery i skutery z naklejką "Junak", to dlaczego nie? Na pewno będzie to pojazd bardzo oryginalny i wzbudzający spore zainteresowanie wśród setek obecnych na drogach "chińczyków". U dealerów zresztą można nabyć szereg bardzo ładnie wyglądających dużych jednośladów trudnych do odróżnienia od motocykla, w których zamontowano silnik 50ccm. Dlaczego zatem taki "udawany" motocykl nie miałby przypominać Junaka M10? Jest też inna kwestia. Są osoby na tyle młode, że dysponują jedynie kartą motorowerową (obecnie Prawo Jazdy AM). Są tez i osoby dorosłe, które nigdy nie uzyskały uprawnień do kierowania motocyklem. Obecnie obowiązujące przepisy umożliwiają osobom pełnoletnim prowadzenie motoroweru bez dodatkowych uprawnień. Jest to furtka dla wszystkich, którzy chcą posiadać coś podobnego do Junaka.